Szrama 2013 – część 2

WPIS POCZYNIŁ: Redaktor Wallson | DATA: 27 Styczeń 2013 | Liczba Komentarzy do tego wpisu: ZERO :(

77 Mazowiecka Drużyna HarcerskaOstatnio narzekaliśmy na brak śnieżnego szaleństwa, a tym czasem udało nam się zorganizować dwie „Szramy” tydzień po tygodniu. Tym samym chyba zrekompensowaliśmy sobie  blisko dwuletnią przerwę w „wariactwach z sankami w tle”. Żyrardowski las w śnieżnej szacie wygląda fantastycznie, pogoda dzisiaj wyjątkowo dopisywała, więc nikogo nie trzeba było namawiać do udziału w naszym kuligu. Stawili się właściwie wszyscy, poza osobami obłożnie chorymi, bądź będącymi na aktualnie na zimowiskach (mamy w końcu ferie szkolne).

Kolejny raz na wysokości zadania stanął Piorun, dzięki któremu nasze sanki ruszyły z miejsca. Niezawodny Opel Pioruna mimo głębokich zasp i kopnego śniegu, pewnie przeciągnął nas po blisko 12-to kilometrowej trasie. Mróz solidnie szczypał dziś nas w policzki, więc z przyjemnością w połowie trasy zrobiliśmy sobie przerwę na popas i odrobinę sankowego szaleństwa. Jako, że na Mazowszu gór i górek to raczej się nie uświadczy… musieliśmy się więc wspomóc sztucznym tworem w żyrardowskim lesie. Pierwszy raz korzystaliśmy z górki która powstała nad nową obwodnicą jako przejście dla dużych zwierząt. Zabawa była przednia! Na górce rozegraliśmy kilka „rozgrzewających konkurencji” w tym „saneczkarstwo pojedyncze – na odległość”  oraz „saneczkarstwo podwójne – z podbiegiem”. Relację foto można zobaczyć klikając w ten link, osoby zainteresowane filmem, zapraszamy tu: http://www.77mdh.pl/index.php/filmy-rok-2013

Kolejna „Szrama” zakończyła się właściwie bez większych strat. Wspomnieć trzeba tylko o bucie Arbuza, który stracił jeden z ważnych swoich elementów… mianowicie podeszwę :) Podeszwy nie udało się odnaleźć, a Arbuz większość zbiórki spędziła z nogą w plecaku. Druga „drobna” przygoda to sanki Śliwka i Bzyka, które nie wytrzymały na jednym z zakrętów przeciążenia bocznego i ciążenia Wallson’a ;) Poniżej mapka na którą GPS naniósł naszą caluteńką trasę dzisiejszego przejazdu.