No i po biwaku…

WPIS POCZYNIŁ: Redaktor Wallson | DATA: 3 Luty 2010 | Liczba Komentarzy do tego wpisu: ZERO :(

Trochę niewyspani, trochę zawiedzeni (że tak krótko)… wróciliśmy po biwaku do domu. Trzeba przyznać, że wypad ten wyjątkowo nam się udał! W pełni zrealizowaliśmy bogaty plan zajęć… ludzie, pogoda, humory, wszystko nam dopisało. Tak jak to sobie założyliśmy, najlepsi spośród naszej młodzieży zdobyli stopień młodzika. Gratulacje dla Miśka, Żmijki, Żółwika, Górala i Cygana! Dopisali też goście: ogromne podziękowania dla weteranów 77MDH (Pioruna, Wytrycha i Rzurawia) za pomoc przy organizacji niedzielnego biegu terenowego oraz dla całej 26WDH „Cassiopea” z Olsztyna za wspaniałą wspólną zabawę. Są dostępne zdjęcia i filmy z biwaku :)

Biwak Zimowy