Olimpiada sportów nietypowych

WPIS POCZYNIŁ: Redaktor Ossa | DATA: 10 Czerwiec 2017 | Liczba Komentarzy do tego wpisu: ZERO :(

Po około 8 latach nadeszła chwila na kolejną „Olimpiadę Sportów Co najmniej Dziwnych”, czyli olimpiadę sportową z dość „nietypowymi” konkurencjami wymyślonymi przez harcerzy 77MDH ;)

Na tą zbiórkę spotkaliśmy się w piękny, słoneczny, niedzielny poranek w Korytowie, w dogodnym miejscu, gdzie wszyscy mogli trafić. Gdy wszyscy się zebrali przetransportowaliśmy się na leśną polanę, która była kiedyś naszym boiskiem… gdzie swobodnie mogliśmy przeprowadzić nasze zwariowane dyscypliny. Na początku Chmura zarządził zbiórkę i odebrał meldunek, a następnie podzieliliśmy się na sześcioosobowe drużyny. Bez zbędnego przedłużania przestąpiliśmy do pierwszej konkurencji przygotowanej przez Lisy,  czyli ,,Darcie Japy”. Każda z drużyn musiała krzyknąć jak najgłośniej potrafi, a zwycięski wynik to: 128,5dB! Kolejna konkurencja przygotowana przez Zastęp II wywołała u każdego wielki uśmiech. Był to „Skok przez kozła”, a raczej malutką figurkę koziołka :D Był też dobrze nam już znany ,,Kręcioł” w którego graliśmy na obozie w Szklanej Hucie to propozycja od chłopaków z Zastępu III. Nie był on jednak taki zwyczajny, po kręceniu się 10 razy wokół kija trzeba było kopnąć piłkę tak, by trafiła między drzewa. W tej konkurencji nie odbyło się bez wzlotów i upadków ;)

No i przyszła pora na prawdziwe szaleństwo… czyli „Tico na ręcznym” , a był to niebanalny bieg z partnerem na plecach. Na tej olimpiadzie nawet wiedźmy znalazłyby coś dla siebie, odbył się najprawdziwszy wyścig na miotle! Prawdziwi strongmeni ( i strongmenki ;)) mogli wykorzystać swoją siłę w konkurencji o nazwie: „Pchnięcie kostką Brukova”, czyli jak najdalszym rzucie kostką brukową. Ciekawą dyscyplinę wymyślił także Zastęp V jaką było „Lotnictwo akrobatyczne”. Każdy z patroli musiał wykonać z papieru 12 samolotów i rzucić nimi do zawieszonego hula-hop. Ostatnią przygotowaną dyscypliną była: ,,Karma wraca”. Musieliśmy wejść do worka po karmie dla psów Pedigree, skoczyć do wyznaczonego miejsca i po krzyknięciu ,,Karma wraca” przez resztę patrolu wrócić z powrotem.
Ta olimpiada była naprawdę niezwykła! Konkurencje były bardzo kreatywne i dopracowane. Bawiliśmy się świetnie od początku do końca, śmiejąc się przy tym do łez. Nie możemy się doczekać kolejnej olimpiady i tak świetnie spędzonego razem czasu. Sport połączony z zabawą to coś co harcerze lubią najbardziej :)

Na zbiórce byli: Chmura, Małysz, Pestka, Ałycza, Bojka, Mocher, Wilku, Wichura, Grucha, Beza, Igła, Wąski, Haski, Grożę, Huragan, Wizjer, Luby, Sir, Gustlik, Puchacz