Urodziny Wodza

52 lat temu (07.04.1966) w Żyrardowie przyszedł na świat phm Robert Komoń ps. „Wodzu” , „Kobos” , „Robson”, człowiek którego wielkość czy charyzmę ciężko jest opisać i ubrać w słowa. Takie osoby jak On… to wybitne jednostki, które trafiają się jeszcze rzadziej niż czterolistna koniczyna na łące. Każda osoba, której udało się u jego boku spędzić choć trochę „harcerskiego życia”, może uważać się za ogromnego szczęściarza. Był ogromnym miłośnikiem harcowania w lesie, pasjonatem puszczaństwa i wielkim fanem swojego imiennika Roberta Baden Powella. To na nim się wzorował i jego pomysły przenosił na grunt naszej drużyny.

phm Robert Komoń „Wodzu” powoli staje się legendą, a nasi harcerze słuchają ogniskowych gawęd o nim, tak samo jak my kiedyś słuchaliśmy gawęd Wodza o Powstaniu Warszawskim. Przez 7 lat od śmierci Wodza, skład naszej drużyny wymienił się praktycznie całkowicie, i właściwie tylko Mammuty mogą jeszcze powspominać i przytoczyć historie związane z Wodzem. Wszystko to staje się coraz bardziej odległe… ale my oczywiście zadbamy, aby pamięć o Nim nie zaginęła. Już niedługo kolejny Harcerski Rajd Radziejewski… czyli impreza poświęcona pamięci phm Roberta Komonia.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *