Hajdi potrafi zaSKOCZYĆ

WPIS POCZYNIŁ: Redaktor Wallson | DATA: 7 Wrzesień 2011 | Liczba Komentarzy do tego wpisu: ZERO :(

77 Mazowiecka Drużyna Harcerska - Skoki HajdiegoJaki Hajdi jest każdy widzi… odwagi z nutką szaleństwa nie można mu odmówić ;) Kiedy pojawiła się okazja wzięcia udziału w kursie spadochronowym, swoją chęć wyraziło kilku harcerzy naszej drużyny… ale tylko Hajdiemu starczyło odwagi żeby taki kurs rozpocząć a co najważniejsze go ukończyć.

 

Kurs AFF odbył się na terenie lotniska Częstochowa – Rudniki, szkolenie zorganizowało Stowarzyszenie „Sięgnąć za horyzont” oraz harcerze z Chorągwi Białostockiej. Kursanci pierwszej tury wykonywali skoki z wysokości 4000m.n.p.m z samolotu Cessna 182. Po zaliczeniu szkolenia naziemnego skoczkowie wykonali minimum siedem skoków, w tym jeden samodzielny. Każdy ze skoków stanowił kolejny etap szkolenia i podlegał zaliczeniu kolejnych zadań w czasie skoku (przemieszczenie się, obroty, salta, postępowanie po otworzeniu spadochronu itp.) Wysoki poziom szkolenia zapewniła profesjonalna kadra instruktorska, która bardzo zaangażowała się w rozwój i bezpieczeństwo adeptów swobodnego spadania Po kilku dniach pełnych wrażeń i nowych spadochronowych doświadczeń cała grupa powróciła do domów. Zanim to jednak się stało, ustalono termin kolejnego spotkania pod błękitnym niebem.

 

Cóż takiego o całym szkoleniu mówi sam Hajdi ? Ano… okazuje się, że skoki spadochronowe, były jego wielkim życiowym marzeniem. Kiedy Wodzu w czasie gawęd opowiadał o losach Cichociemnych, Hajdiego zawsze zastanawiało jakie to emocje targają człowiekiem, kiedy trzeba wyskoczyć z samolotu w bezkresną czeluść. Oczywiście takie skoki mają niewiele wspólnego z tym co robili Cichociemni, bo Hajdi nie przeszedł rocznej zaprawy fizycznej, nie skakał nocą i do okupowanego kraju… mimo to taki kurs wystarczy aby namacalnie poznać i poczuć główny element cichociemnego rzemiosła.

 

Ps. Historia Cichociemnych to niewątpliwie temat na długi, oddzielny artykuł, tym czasem warto sobie zerknąć na filmik ze skokami Hajdiego. To w sumie tylko film, ale wysokoadrenalinowe doznania gwarantowane!